1920x1080_19_11

Lirycznie i ogniście

1920x1080_19_11

19.11 (niedziela), godz. 19:00, Trafostacja Sztuki

Lirycznie i ogniście

Jesień to pora zadumy, nostalgii, nawet smutku – opadające liście z drzew, rozświetlone cmentarze, krótkie dni oraz związana z tym świadomość przemijania przypominają o tym, że wszystko na świecie ma swój kres. Znakomitym lekarstwem na taką jesienną melancholię oraz listopadową słotę może być muzyka. Oto koncert, który przynosi, z jednej strony, dawkę liryzmu (Poemat E. Chaussona), a z drugiej porywa melodiami o charakterze walca lub tańców hiszpańskich i czeskich (kompozycje A. Dvořáka i C. Saint-Saënsa). Będzie to także okazja do spotkania z muzyką P. Władigerowa – urodzonego w Zurychu bułgarskiego pianisty i dyrygenta, patrona konserwatorium w Sofii.

Program:

Panczo Władigerow Utwory na orkiestrę smyczkową

Ernest Chausson Poemat na skrzypce i orkiestrę smyczkową op. 25

Camille Saint-Saëns Introdukcja i Rondo Capriccioso op. 28 na skrzypce i orkiestrę smyczkową

Antonín Dvořák Serenada E-dur op. 22

Artyści:

Svetlin Roussev (Radio France Philharmonic Orchestra) – skrzypce (koncertmistrz)

Baltic Neopolis Orchestra

Svetlin Roussev – bułgarski skrzypek. Został ogłoszony „Objawieniem roku 2000” przez przez stowarzyszenie Adami podczas francuskiego festiwalu Midem w Cannes. Znany jest z zamiłowania do słowiańskich kompozycji i z propagowania muzyki bułgarskiej. W 2006 roku uznany został w Bułgarii „Muzykiem Roku”. Otrzymywał nagrody honorowe od Bułgarskiego Rządu i Ministerstwa Kultury. Jako solista często występuje z rozmaitymi orkiestrami, grywał także w najważniejszych salach koncertowych na całym świecie. Jest założycielem Roussev-Salque-Rozanova Trio i koncertmistrzem Radio France Philharmonic Orchestra, a od 2007 roku także koncertmistrzem orkiestry filharmonii w Seulu (Korea Południowa).

O kompozytorach

O takich jak on zwykle mawia się „dziecko szczęścia”. Ernest Chausson (1855 – 1891) urodził się w Paryżu przy ulicy …Chaussona, nazwanej tak dla uczczenia pamięci jego dziadka, zamożnego właściciela nieruchomości. Ojciec z kolei zarobił fortunę na słynnej przebudowie centrum francuskiej stolicy w epoce Napoleona III. Przed Ernestem – młodym doktorem prawa – otwierały się świetne perspektywy. Wybrał jednak działalność kompozytorską – i oto widzimy go w Konserwatorium Paryskim jako pupila najlepszych nauczycieli tamtych czasów: Césara Francka i Julesa Masseneta. Zaprzysięgły wielbiciel Richarda Wagnera, Chausson bierze udział w polemikach dotyczących rozwoju muzyki, popiera impresjonistów (zwł. Claude’a Debussy’ego). W życiu prywatnym odnosi same sukcesy: ślub z ukochaną Jeanne Escudier, powiększana stale kolekcja obrazów, wreszcie salon, w którym bywają ludzie tworzący historię muzyki, malarstwa, literatury (Gabriel Fauré, Claude Monet, Iwan Turgieniew, Stefan Mallarmé). I tylko raz szczęście opuściło Chaussona – jako zapalony cyklista wybrał się 10 czerwca 1899 na przejażdżkę rowerową. Nie zdołał zahamować rozpędzonego pojazdu, uderzył w mur i zginął na miejscu, stając się najsławniejszą ofiarą wypadku rowerowego w świecie muzyki.

Był wnukiem rzeźnika, synem rzeźnika – i sam też miał zostać rzeźnikiem. Jednak zamiast wyrabiać kiełbasy i szynki wolał tworzyć symfonie i kwartety smyczkowe. Biorąc pod uwagę jakość tej muzyki – wszystkim wyszło to raczej na dobre, a produkcje muzyczne okazały się trwalsze niż wyroby wędliniarskie. Antonín Dvořák, bo o nim mowa, razem z tajnikami fachu rzeźnickiego rozpoczął też bardzo wcześnie naukę gry na skrzypcach i instrumenty smyczkowe były mu szczególnie bliskie (grał później jeszcze w orkiestrze na altówce). W połowie lat 70. XIX wieku czeski kompozytor przeżywał szczególnie istotny okres w swej biografii: napisał V symfonię, operę Wanda (tak, tak – o tej Wandzie, „co nie chciała Niemca”), w jego niedawno zawartym małżeństwie przyszedł na świat pierworodny syn, pojawiła się stabilizacja materialna. W ciągu zaledwie 12 dni roku 1875 komponuje Serenadę op. 22. W kolejnych częściach dominują: śpiewność, melodia walca, żywiołowa radość, liryczne piękno, a w finale pojawiają się elementy tańca ludowego, zapowiadające Tańce słowiańskie.

Bilety w cenie 40 zł (normalny) i 25 zł (uczniowie, studenci, seniorzy powyżej 60 roku życia) są do nabycia na stronie www.bilety.fm, w TRAFOstacji Sztuki, ul. Św. Ducha 4 w Szczecinie oraz Szczecińskim Inkubatorze Kultury, al. Wojska Polskiego 90, pok. 17.

Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmian w programie.